
CISO coraz rzadziej jest wyłącznie ekspertem technicznym odpowiedzialnym za zabezpieczenie systemów informatycznych. W świetle NIS2, DORA, przepisów o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa oraz AI Act jego rola koncentruje się przede wszystkim na zarządzaniu ryzykiem technologicznym i bezpieczeństwem informacji. Dla inspektora ochrony danych właściwe umiejscowienie CISO w organizacji ma szczególne znaczenie – wpływa bowiem na skuteczność współpracy przy ocenie ryzyka, reagowaniu na incydenty i ochronie danych osobowych.

Przez wiele lat outsourcing usług IT był postrzegany przede wszystkim jako sposób na ograniczenie kosztów i uzyskanie dostępu do specjalistycznej wiedzy technicznej. Przedsiębiorstwa przekazywały obsługę infrastruktury informatycznej, bezpieczeństwa sieci, hostingu czy rozwiązań chmurowych wyspecjalizowanym podmiotom, zakładając, że wraz z usługą przejmują one również znaczną część odpowiedzialności za bezpieczeństwo systemów. Współczesne regulacje dotyczące cyberbezpieczeństwa pokazują jednak, że takie założenie jest błędne.

Prywatny monitoring nie może bez ograniczeń obejmować drogi publicznej ani posesji sąsiadów. Prezes UODO nałożył 26 711 zł kary na osobę, która mimo prawomocnego nakazu nadal rejestrowała obraz i dźwięk poza terenem własnej nieruchomości. Sprawa jest ważnym sygnałem dla administratorów i IOD: niewykonanie decyzji organu nadzorczego może prowadzić do dotkliwej sankcji finansowej.

Prezes UODO upomniał szpital specjalistyczny w Sosnowcu oraz podmiot świadczący usługę poczty elektronicznej po naruszeniu danych 224 osób. Administrator nie zweryfikował, czy procesor rzeczywiście zapewnia odpowiednie zabezpieczenia, a analiza ryzyka nie obejmowała konkretnie zewnętrznego dostawcy poczty. Sprawa pokazuje, że deklaracje zgodności z RODO i certyfikat ISO/IEC 27001 nie zwalniają administratora z obowiązku kontroli podmiotu przetwarzającego.

Europejska Rada Ochrony Danych (EROD) opublikowała nowe wytyczne dotyczące anonimizacji danych, web scrapingu wykorzystywanego do szkolenia modeli generatywnej sztucznej inteligencji oraz przetwarzania danych osobowych z wykorzystaniem technologii blockchain. Dokumenty doprecyzowują sposób stosowania przepisów RODO, wskazują kryteria oceny skuteczności anonimizacji oraz wyjaśniają zasady legalnego pozyskiwania danych z internetu na potrzeby AI. Sprawdź, jakie obowiązki i rekomendacje wynikają z nowych wytycznych EROD oraz co oznaczają one dla administratorów danych, firm rozwijających rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji i organizacji korzystających z technologii blockchain.

UODO poinformował o planach uruchomienia przez NASK pilotażu certyfikacji dla specjalistów ds. ochrony danych osobowych. Program ma być skierowany do osób zawodowo zajmujących się ochroną danych, w tym specjalistów ds. ochrony danych i zgodności oraz pełnomocników administratora. W przyszłości może objąć również inspektorów ochrony danych. Certyfikacja będzie zgodna z normą PN-EN ISO/IEC 17024, ale nie będzie certyfikacją w rozumieniu art. 42 RODO.

Prezes UODO nałożył karę finansową w wysokości 11 594 zł na administratora prowadzącego kancelarię podatkową. Powodem było niewdrożenie odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych zapewniających bezpieczeństwo danych osobowych. Sprawa dotyczyła przejęcia konta poczty elektronicznej pracownika, na którym przetwarzano dane 111 osób, w tym klientów, ich pracowników oraz dzieci zgłoszonych do ubezpieczenia zdrowotnego.

Administrator danych powinien od początku stosowania RODO posiadać rozwiązania zapewniające regularne testowanie, mierzenie i ocenę skuteczności środków bezpieczeństwa. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki w sprawie dotyczącej naruszenia ochrony danych osobowych ponad 114 tys. klientów Virgin Mobile i potwierdził stanowisko Prezesa UODO dotyczące obowiązków administratora.

Prezes UODO zwrócił uwagę organom ścigania na prawne znaczenie technologii deepfake. W piśmie skierowanym do Komendanta Policji w Krakowie podkreślił, że wykorzystanie sztucznej inteligencji do przerobienia cudzego wizerunku, w szczególności osoby małoletniej, może stanowić przetwarzanie danych osobowych bez podstawy prawnej, a w określonych przypadkach także czyn zabroniony.

Prezes UODO uznał, że korzystanie przez przedstawicieli handlowych z nieautoryzowanego komunikatora do przekazywania danych klientów naruszało przepisy o ochronie danych osobowych. W sprawie administrator i podmioty przetwarzające otrzymali upomnienia, a na jeden z podmiotów przetwarzających nałożono administracyjną karę pieniężną w wysokości 10 145 zł. Sprawa pokazuje, jak istotne jest realne nadzorowanie narzędzi wykorzystywanych w procesach sprzedażowych i komunikacyjnych.
Nie istnieje jedna oficjalna i uniwersalna lista pytań służących do przeprowadzenia oceny skutków transferu danych (Transfer Impact Assessment – TIA), w tym przy transferze danych osobowych do USA lub Chin. Obowiązek przeprowadzenia TIA wynika przede wszystkim z wyroku TSUE w sprawie Schrems II, a zakres oceny zależy m.in. od państwa docelowego, rodzaju przekazywanych danych osobowych oraz zastosowanego mechanizmu transferu, np. standardowych klauzul umownych (SCC). Metodologię przeprowadzania TIA oraz kluczowe obszary, które należy przeanalizować, wskazują przede wszystkim zalecenia Europejskiej Rady Ochrony Danych (EROD).
13.11.2025
© Portal Poradyodo.pl