GIODO radzi uważać na Fundację Promocji Bezpieczeństwa

Dodano: 26 kwietnia 2017
GIODO radzi uważać na Fundację Promocji Bezpieczeństwa

Najpierw proponuje szkołom zakup „pakietu bezpieczeństwa danych osobowych”, a gdy oferta zostaje zignorowana przesyła wniosek o udostępnienie wielu informacji w trybie dostępu do informacji publicznej – przed takimi działaniami Fundacji Promocji Bezpieczeństwa przestrzega GIODO. Jak tłumaczy się fundacja?

Do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych docierają sygnały od szkół podstawowych, które są adresatami działań e-mailingowych prowadzonych przez Fundację Promocji Bezpieczeństwa z siedzibą w Warszawie. Skarżą się one, że fundacja oferuje im zakup ,,Pakietu bezpieczeństwa danych osobowych dla szkoły”, a gdy szkoły ignorują tę ofertę, przesyła wniosek o udostępnienie wielu danych w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej i wymaga odpowiedzi na pytania m.in. o to, czy:

  • w zakresie ochrony danych osobowych szkoła korzystała z usług firm zewnętrznych, a jeśli tak, to których, i jakie wynagrodzenie zostało im wypłacone,
  • szkoła ma opracowaną po 1 stycznia 2015 r. politykę bezpieczeństwa danych osobowych oraz instrukcję zarządzania systemem informatycznym służącym do przetwarzania danych osobowych, a jeśli tak, to w którym miejscu na stronie internetowej zostało opublikowane zarządzenie wdrażające tę dokumentację, a w przypadku jego nieopublikowania fundacja wnioskuje o przesłanie jego kopii elektronicznej,
  • do rejestracji w GIODO został zgłoszony zbiór dotyczący monitoringu.

Fundacja tłumaczy swoje działania

Fundacja Promocji Bezpieczeństwa twierdzi, że była to akcja, która miała ostrzec prezydentów, burmistrzów i wójtów oraz dyrektorów szkół przed naruszeniem przepisów wynikającym ze sprzecznych zaleceń Najwyższej Izby Kontroli oraz GIODO.

W piśmie prezesa NIK do samorządów organ zachęcał prezydentów, burmistrzów i wójtów do sprawdzenia, czy dyrektorzy szkół zgłosili do GIODO zbiór monitoring i czy wdrożyli odpowiednią dokumentację. Fundacja przywołuje natomiast stanowisko GIODO z 12 maja 2016 r., w którym organ informował, że jest jedynym uprawnionym podmiotem do przeprowadzania kontroli przetwarzania danych osobowych.

I to właśnie w wyniku tych sprzecznych komunikatów fundacja postanowiła zająć się sprawą, twierdząc jednocześnie, że oferta zakupu ,,Pakietu bezpieczeństwa danych osobowych dla szkoły” nie miała z akcją nic wspólnego.

GIODO ma wątpliwości

Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych niepokoi jednak, że wysyłanie oferty handlowej przed złożeniem wniosku o dostęp do informacji publicznej może świadczyć o jego komercyjnym podłożu.Działania fundacji mogą również doprowadzić do sytuacji, w której dyrektorzy szkół, działając pod presją czasu, zmuszeni są do podejmowania szybkich działań w sferze nie w pełni uregulowanej przepisami prawa, jak to ma miejsce np. w przypadku monitoringu wizyjnego – alarmuje GIODO.

Organ zaleca, aby szkoły były ostrożne w kontaktach z Fundacją Promocji Bezpieczeństwa. Radzi też, by przed udzieleniem odpowiedzi przeanalizowały wszystkie przepisy dotyczące zarówno dostępu do informacji publicznej, jak i ochrony danych osobowych.

Źródło:

GIODO, Fundacja Promocji Bezpieczeństwa

Czytelnicy tego artykułu skorzystali również z poniższych narzędzi

Biblioteka ABI

Nasi partnerzy i zdobyte nagrody


© Portal Poradyodo.pl
Strona używa plików cookies. Korzystając ze strony użytkownik wyraża zgodę na używanie plików cookies.

Sprawdź nasz portal - testuj przez 24h za darmo

Aktualności i porady ekspertów

Listy kontrolne

Wzory dokumentów

Załóż konto na próbę x
wiper-pixel