
Prezes UODO zwrócił uwagę organom ścigania na prawne znaczenie technologii deepfake. W piśmie skierowanym do Komendanta Policji w Krakowie podkreślił, że wykorzystanie sztucznej inteligencji do przerobienia cudzego wizerunku, w szczególności osoby małoletniej, może stanowić przetwarzanie danych osobowych bez podstawy prawnej, a w określonych przypadkach także czyn zabroniony.
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, Mirosław Wróblewski, skierował do Komendanta Policji w Krakowie pismo dotyczące prawnej oceny technologii deepfake. Wystąpienie ma związek ze sprawą 17-latki, która miała przy użyciu narzędzi AI przerobić zdjęcie młodszej koleżanki i stworzyć materiał mogący być postrzegany jako pornograficzny.
Prezes UODO wskazał, że choć polskie przepisy nie zawierają odrębnej definicji deepfake’u, pomocne znaczenie ma definicja przyjęta w AI Act. Zgodnie z art. 3 ust. 60 Aktu w sprawie sztucznej inteligencji deepfake oznacza wygenerowane lub zmanipulowane przez AI obrazy, treści dźwiękowe lub wideo, które przypominają istniejące osoby, przedmioty, miejsca, podmioty lub zdarzenia i które odbiorca mógłby błędnie uznać za autentyczne.
Przeczytaj również:
Pamiętajmy że użycie technologii deepfake może wiązać się z przetwarzaniem danych osobowych, w tym danych dotyczących wizerunku, a niekiedy również danych szczególnych kategorii lub danych osób małoletnich.
Prezes UODO podkreślił, że przerobienie cudzego wizerunku w celu stworzenia materiału pornograficznego albo „nagiego” zdjęcia stanowi przetwarzanie danych osobowych. Wizerunek osoby fizycznej, jeżeli pozwala na jej identyfikację lub możliwa jest identyfikacja tej osoby, jest informacją o osobie fizycznej, a więc daną osobową w rozumieniu RODO.
Znaczenie ma również samo działanie polegające na modyfikacji zdjęcia. Przerobienie, wykorzystanie, utrwalenie, rozpowszechnienie lub przechowywanie takiego materiału może mieścić się w pojęciu przetwarzania danych osobowych. Aby takie przetwarzanie było zgodne z prawem, musi istnieć odpowiednia podstawa prawna z art. 6 ust. 1 RODO, a w określonych sytuacjach również spełnione muszą być przesłanki dotyczące danych szczególnych kategorii, o których mowa w art. 9 RODO.
Prezes UODO zaakcentował przy tym, że dla oceny bezprawności przetwarzania nie przesądza fakt, czy pierwotny wizerunek pochodził z publicznie dostępnego źródła. Samo publiczne udostępnienie zdjęcia nie oznacza dowolności jego dalszego wykorzystywania, zwłaszcza w celu stworzenia zmanipulowanego materiału naruszającego prawa osoby przedstawionej.
Przeczytaj również:
Jak publikować zdjęcia generowane przez sztuczną inteligencję zachowując prawo do wizerunku
Definicja deepfake’u zawarta w AI Act może być istotna nie tylko dla organów ścigania, lecz także dla inspektorów ochrony danych. Pozwala bowiem lepiej kwalifikować przypadki, w których narzędzia sztucznej inteligencji są wykorzystywane do tworzenia realistycznych, lecz fałszywych treści przedstawiających konkretną osobę.
Prezes UODO zwrócił uwagę, że technologia deepfake jest sama w sobie neutralna, ale może być wykorzystywana do działań naruszających prawa osób fizycznych. Wśród potencjalnych zagrożeń wymienił m.in.:
Z perspektywy IOD oznacza to potrzebę uwzględniania ryzyk związanych z AI i deepfake’ami w analizach ryzyka, procedurach reagowania na incydenty, działaniach edukacyjnych oraz politykach korzystania z narzędzi sztucznej inteligencji w organizacji.
Prezes UODO wskazał, że używanie deepfake’ów może być oceniane także przez pryzmat art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych. Przepis ten penalizuje przetwarzanie danych osobowych, gdy ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo gdy osoba przetwarzająca nie jest do tego uprawniona.
W praktyce oznacza to, że stworzenie deepfake’u z wykorzystaniem wizerunku innej osoby bez podstawy prawnej może nie być wyłącznie naruszeniem dóbr osobistych czy problemem etycznym. Może stanowić również czyn zabroniony związany z bezprawnym przetwarzaniem danych osobowych.
Prezes UODO przypomniał również, że niektóre zachowania związane z deepfake’ami mogą wypełniać znamiona przestępstw określonych w Kodeksie karnym. W zależności od okoliczności mogą wchodzić w grę m.in. przepisy dotyczące kradzieży tożsamości, zmuszania do określonego zachowania, rozpowszechniania wizerunku nagiej osoby bez zgody, przestępstw związanych z treściami pornograficznymi, zniesławienia, zniewagi lub oszustwa.
Szczególny nacisk w stanowisku Prezesa UODO położono na ochronę osób małoletnich. Dane osobowe dzieci i młodzieży wymagają podwyższonego poziomu ochrony, ponieważ osoby małoletnie mogą być mniej świadome ryzyk, konsekwencji naruszenia prywatności oraz dostępnych środków ochrony prawnej.
Przeczytaj również:
Fałszywe zdjęcie, prawdziwa krzywda – prywatność w erze generatorów obrazów AI
Deepfake przedstawiający osobę małoletnią, zwłaszcza w kontekście seksualnym, może wywoływać poważne skutki dla jej prywatności, godności, wizerunku, relacji społecznych oraz zdrowia psychicznego. Prezes UODO podkreślił, że trudność w odróżnieniu sztucznie wygenerowanego materiału od autentycznego zdjęcia lub nagrania zwiększa szkodliwość tego zjawiska.
Należy zwrócić uwagę, czy w organizacji istnieją zasady korzystania z narzędzi AI, w szczególności takich, które umożliwiają generowanie lub modyfikowanie wizerunku, głosu, zdjęć i nagrań. Warto rozważyć aktualizację procedur dotyczących ochrony danych osobowych, bezpieczeństwa informacji oraz reagowania na incydenty. Organizacja powinna wiedzieć, jak postępować w przypadku ujawnienia deepfake’u z udziałem pracownika, ucznia, klienta, pacjenta lub innej osoby, której dane są przetwarzane.
Prezes UODO zaapelował do organów ścigania o stanowczą reakcję w sprawach dotyczących wykorzystania deepfake’ów, zwłaszcza gdy pokrzywdzonymi są osoby małoletnie. W ocenie organu ściganie takich czynów ma znaczenie nie tylko dla ochrony konkretnych ofiar, ale również dla budowania świadomości społecznej, że tworzenie i wykorzystywanie zmanipulowanych materiałów z cudzym wizerunkiem może wiązać się z odpowiedzialnością prawną.
Z punktu widzenia ochrony danych osobowych kluczowe jest przesłanie, że wykorzystanie publicznie dostępnego zdjęcia nie oznacza swobody jego dowolnego przerabiania za pomocą AI. Jeżeli dochodzi do przetwarzania danych osobowych bez podstawy prawnej, w szczególności w sposób naruszający prawa i wolności osoby, sprawa może wymagać reakcji nie tylko cywilnej lub karnej, ale również z perspektywy przepisów o ochronie danych osobowych. Deepfake nie powinien być traktowany wyłącznie jako problem technologiczny. To także realne wyzwanie prawne, organizacyjne i etyczne związane z ochroną danych osobowych.
Źródło: UODO
Zapraszamy na webinar prowadzony w konwencji warsztatowej z wykorzystaniem praktycznych przykładów, pytań i odpowiedzi. Dedykowany jest zarówno do osób początkujących, rozpoczynających lub pełniących funkcję IOD od niedawna, jak również do osób pragnących ugruntować posiadaną wiedzę w zakresie odpowiedniego nadzoru przestrzegania zasad i przepisów z zakresu ochrony danych osobowych w organizacji.
© Portal Poradyodo.pl